yt kanał misji

Archiwa

2013-08-13 Nasze DZIECI już od dziś rana potrzebują Waszej pomocy !!!

fot. Andrzej Lewicki

fot. Andrzej Lewicki

Kochani, 

Zbliża się kolejny rok szkolny. Dziś rozpoczęły się zapisy do szkół podstawowych. Nasze Pociechy chcą się uczyć, a my nie możemy ich zawieść. 

W Kamerunie polityka edukacyjna jest tak rozpisana, że na każdy kolejny rok nauki wymagany jest..kolejny zapis do szkoły. To tak jakbyśmy za każdym razem zapisywali dziecko od nowa, do pierwszej klasy szkoły podstawowej. 

Niestety Kamerun to też kraj wszechobecnej korupcji, gdzie za każdą, najmniejszą nawet sprawą stoi protekcja finansowa. Tak jest i w tym przypadku, jednak im wcześniej uda nam się zapisać Dzieciaki, tym ta protekcja będzie mniejsza, ponieważ większość ludzi odkłada zapisy na ostatnią chwilę, czego efektem staje się brak wolnych miejsc i panika.

Jako, że my chcemy uniknąć korupcji i wszelkie koszty zminimalizować, apelujemy do Was o rychłe wsparcie naszych DZIECI. One są tego warte! Niech się poruszą serca takich, jak Szymon, nieskorumpowanych. 

Czas jest bardzo ważny.

Za każdą, nawet najmniejszą formę pomocy już teraz serdecznie dziękujemy !!!

Prosimy o dokonywanie wpłat na nr konta:

STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ DZIECI SŁOŃCA 

PKO BP Oddział 1 w Sosnowcu 

ul.Kilińskiego 20, 41-200 Sosnowiec

03 1020 2498 0000 8002 0268 4942

2013-08-10 MAMY NOWY DOM !!!

fot. Andrzej Lewicki 2013 08 10 MAMY NOWY DOM !Kochani, z wielką radością w sercu spieszymy poinformować, że budowa drugiego sierocińca w Yaounde właśnie dobiegła końca!

Budowa trwała tylko 4 miesiące. Wszystko dzięki hojności krakowskiej firmy FarmaProm, która przeznaczyła na ten cel aż 120.000zł.

To dla nas bardzo wiele. Dziękujemy Wam!

Zakończona budowa domu dziecka nie oznacza jednak, że już wprowadziły się tu nowe Dzieci. Przed nami kolejne wyzwania finansowe-wyposażenie tego pięknego budynku (m.in. 3-piętrowe łóżka, meblościanki, stoły do nauki czy krzesła).

I tu, jak zwykle zwracamy się do Was, kochani Darczyńcy.

MG 7161 2013 08 10 MAMY NOWY DOM !

Jeśli chcecie pomóc afrykańskim Dzieciom, by jak najszybciej zaczęły nowe życie w naszej placówce, wybierzcie najdogodniejszą dla siebie formę wsparcia, a jest w czym wybierać:

 

– Codzienna modlitwa za wszystkie Dzieci – sieroty i pozostawione same sobie
 
– Wsparcie naszego Dzieła dowolną kwotą:
STOWARZYSZENIE PRZYJACIÓŁ DZIECI SŁOŃCA
03 1020 2498 0000 8002 0268 4942
 
– Można też pomagać nam, wpłacając na konto Inteligo:
DARIUSZ GODAWA
50 1020 5558 1111 1209 2800 0024
 
– Jest możliwość wpłat w systemie PayPal:
WWW.PAYPAL.COM na adres mailowy:
darek@misja-kamerun.pl

 

Za wszelką pomoc Dzieciom Afryki już teraz bardzo serdecznie dziękujemy !!!

 

FOTOREPORTAŻ Z BUDOWY: (naciśnij na wybrany temat)

POCZĄTKI

FUNDAMENTY

2013-06-16 Dzień Dziecka Afrykańskiego

Międzynarodowy Dzień Pomocy Dzieciom Afrykańskim

Dzisiejszy dzień jest szczególnym, ponieważ przypomina masakry dzieci w Soweto koło Johannesburga w RPA z 1976 roku. Dokonane były przez tamtejszy reżim rasistowski, gdy tysiące murzyńskich dzieci wyszło właśnie 16 czerwca na ulice w proteście przeciwko niskiemu poziomowi kształcenia i żądając prawa do nauki w języku ojczystym. Policja zastrzeliła wówczas wiele chłopców i dziewcząt, a w ciągu kolejnych dwóch tygodni zajść zabiła w sumie ponad 100 osób, przeszło 1000 ciężko raniąc.

Przez cały dzień będziemy apelować o Wasze wsparcie dzieci z naszego sierocińca, by kolejny rok szkolny mogły rozpocząć w podobnej formie, jak rok mijający.

Jak możecie pomóc naszym dzieciom?

Dokonując przelewu lub zlecenia stałego (rozwiązanie idealne) na nasze konto bankowe w PLN:
03 1020 2498 0000 8002 0268 4942

Dokonując przelewu lub zlecenia stałego na nasze konto bankowe w EURO.
Kod BIC (swift) banku Inteligo:  BPKOPLPW IBAN: PL03 1020 2498 0000 8002 0268 4942

Więcej informacji: W zakładce Jak możesz pomóc ? oraz na stronie naszego Stowarzyszenia

Dwa krótkie filmiki po kliknięciu na zdjęcia
6naosle

gb

Już teraz dziękujemy za Wasze wsparcie!

2013-06-12 „Laurka” od Szymona

Odwiedził nas niedawno Szymon Myśliński w drodze z Krakowa do RPA.
Z Konga „wymalował” nam taką oto „laurkę”:

„Nie jestem zwolennikiem propagowania europejskiej dobroczynności w Afryce na zasadzie „bez nas Afrykańczycy umrą z głodu”, bo jest to skrajnie niesprawiedliwe postawienie problemu i kompletny brak szacunku dla tych ludzi. Niestety wiele z NGO stosuje taki szantaż emocjonalny i często jednocześnie działa nieefektywnie, realizując europejski model pomocy, zamiast faktycznie pomagać. Ale są tu też ludzie działający całkiem inaczej. W Yaounde spędziłem trzy dni w domu dla dzieci bez rodziców i z ubogich rodzin, prowadzonym przez o. Dariusza Godawę – dominikanina mieszkającego od 20 lat w Kamerunie. A przy okazji użytkownika polskiego forum motocyklowego Africa Twin. Zachęcam Was do odwiedzenia strony Misji Kamerun http://www.misja-kamerun.pl/ Te kilka dni pokazały mi, że pomagać da się też mądrze i skutecznie. Widać, że dzieciaki czują się tu dobrze, znalazły tu swoją przystań oraz mają możliwość zdobycia wykształcenia i startu w dorosłe życie, którego w przeciwnym wypadku mogły by nie mieć. Jeśli będziecie zainteresowani, to na stronie i profilu FB Misji więcej informacji. A dodam jeszcze, że o. Darek to super facet z żelazną konsekwencją realizujący swój pomysł na życie. A przy okazji niezłe z niego ziółko. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu ;-)”
———-

o podróży Szymona można poczytać na:

Wszystkie kolory Czarnego Lądu

 

020 (Kopiowanie)

2013-06-10 Maciej i Prisca

Kamerun, ja i… moja Żona !!

Wspaniałe TAK (OUI) już padło i oto wypadałoby Drogi Czytelniku, abym opisał ciąg dalszy mojej historii, związanej z Afryką. Może zacznę od początku przygotowań.

Oboje, Prisca i ja, cali w skowronkach, szczęśliwi i zaręczeni, zabraliśmy się za przygotowania do ceremonii ślubnej, która odbyła się oczywiście w Kamerunie. Jak wiadomo, marzenia zderzają się bardzo szybko z rzeczywistością i korygują zamiary. A ślubu nie bierze się z dnia na dzień. Tym bardziej, iż ceremonia miała miejsce na innym kontynencie! A najważniejsze… przysięga małżeńska przed obliczem Pana Boga, to jeden jedyny dzień w życiu, do którego każdy musi się dobrze przygotować i świadomie przyrzekać sobie Miłość, Wierność i Uczciwość Małżeńską, co w dzisiejszych czasach bywa często opacznie rozumiane, szczególnie, jeśli chodzi o słowa „…nie opuszczę aż do śmierci”. Akurat dla Nas to bardzo ważne kwestie.

Prawie pól roku trwały wszystkie poczynania, począwszy od nauk przedmałżeńskich, które oczywiście ja miałem w Polsce, a moja narzeczona w Kamerunie. Świadectwo chrztu i bierzmowania, zapowiedzi przedmałżeńskie w parafii, spowiedź przedmałżeńska – wszystko to wygląda, tak samo w obu krajach. Jednak są też różnice. W Kamerunie nie funkcjonuje ślub konkordatowy, ceremonia cywilna i kościelna pozostają rozdzielone. Oczywiście do wstąpienia w Święty Związek Małżeński podczas uroczystej Mszy Św. odbywającej się poza rodzimą parafią potrzebowałem uzyskać od proboszcza pozwolenie. Tak samo z Urzędu Stanu Cywilnego musiałem postarać się o zaświadczenie o braku przeszkód do zawarcia związku małżeńskiego. Jednakże główne rozbieżności, da się zauważyć na polu międzykulturowym. O ile ceremonie ślubne wyglądają podobnie, cała otoczka towarzysząca tym cudownym momentom diametralnie odstaje od tego, co znamy w Polsce.

Aby zachować chronologię, wpierw opowiem o ślubie cywilnym, który mieliśmy o godzinie 11:00 w jednym z lokalnych oddziałów merostwa, który co prawda wygląda jak budynek wczesnego PRLu. Na ceremonię uszyto dla Prisci i dla mnie specjalne, tradycyjne stroje. Dla Niej uroczą sukienkę afrykańską, a dla mnie dwuczęściowy strój z tradycyjnymi ornamentami. Nawiasem mówiąc, komentarz ojca Dariusza dla mojego stroju był krótki – klaun (a ja wciąż, każdej nocy w pracy słyszę w radiu piosenkę «Zakochany klaun», co mi przypomina tą jakże zabawną uwagę i fakt, iż utwór ten towarzyszył nam na weselu). Chociaż mi osobiście bardzo spodobał się ten strój i innym uczestnikom ceremonii również, więc nie mogło być tak tragicznie!

Ja przybyłem do urzędu jako pierwszy, przywieziony białym mercem Cizi a wybranka mojego serca przyjechała kolejnym mercedesem, w towarzystwie druhen, tańczących i śpiewających w rytm muzyki płynącej z radia samochodowego a także dźwięków gwizdka – niezapomniany widok nawiasem mowiąc. Ślubu udzielał nam zastępca burmistrza, było bardzo oficjalnie a także i zabawnie, szczególnie przy pytaniu do mnie, czy wybieram małżeństwo monogamiczne czy poligamiczne! Tak, w Kamerunie oficjalnie określa się tą orientację podczas ceremonii ślubnej. Jeszcze coś odróżnia rytuał zaślubin, od tego co znamy w Polsce, mianowicie młoda para nakłada sobie obrączki na lewą dłoń, trzymając ręce w górze tak, aby wszyscy zebrani widzieli ten najważniejszy moment i mogli głośno skandować radość i euforię. Na potwierdzenie zawarcia związku małżeńskiego urzędnik splótł nasze dłonie szarfą we wzór flagi narodowej. Na końcu składaliśmy podpisy na dokumentach, mieliśmy rodzinne fotki z udzielającym ślubu i oczywiście zasłużone gratulacje, w końcu to był dla Prisci i dla mnie jeden z najważniejszych dni w życiu, a póki co najważniejszy, wyjątkowy i niezapomniany! Ale ślub cywilny to tylko wstęp do tego, co najdonioślejsze. Po ochłonięciu, kilkanaście minut później byliśmy już razem w samochodzie, podążając na przygotowania do Mszy Świętej, podczas której mieliśmy w obliczu Pana Boga złożyć sobie przysięgę na cale życie. A ten cudowny moment zasługuje na opisanie w kolejnej już części mojej opowieści z cyklu „Kamerun, czyli Afryka w pigułce”. Zapraszam już wkrótce do lektury…
Maciej K

Poprzednie wpisy Macieja z cyklu „Kamerun, czyli Afryka w pigułce” na stronie eKAI:
Kamerun, czyli Afryka w pigułce!
Kamerun, czyli Afryka w pigułce! (cd.)

kliknij na zdjęcie poniżej by zobaczyć album z zaręczyn

zareczyny_019 (Kopiowanie)

kliknij na zdjęcie poniżej by zobaczyć album ze ślubu
po mszy 066 (Kopiowanie)

 

2013-06-01 Dzień Dziecka

Uwaga TVN  – 1 czerwca 2007
Światowy Dzień Dziecka

Życzymy wszystkim Maluchom, tym w Polsce, ale i naszym Afrykańczykom
dużo zdrowia, miłości, ciepła i żeby nigdy nie były głodne.
Z tej okazji zaprezentujemy Wam w czterech częściach program UWAGA TVN z 2007 roku z naszym skromnym udziałem.
Wówczas jeszcze z naszego sierocińca w Bertoua, Mokolo IV ( o nas trzecia część)

uwaga cz 1 uwaga cz 2

uwaga cz 3uwaga cz 1 (Kopiowanie)

 

2013-05-28 Filmiki zmontowane ostatnio przez Andrzeja Lewickiego i wstawione na FB

Animacje
Spotkanie Rycerstwa Niepokalanej w naszym przykościelnym boucarou. Animuje Arlette Bike.
Założycielką grupy była s.Paulina Kuśmierzak, pasjonista działająca w Bertoua. Funkcję duszpasterza Rycerstwa w Diecezji Bertoua pełnił wówczas o.Dariusz Godawa OP. O sile grupy stanowiła młodzież. Spotkania odbywały się co środę. Podczas każdego z meetingów organizowano konferencję, różaniec, Adorację Najświętszego Sakramentu oraz animacje w postaci tańców i śpiewów.

kliknij tutaj
mi

 

 

Boże Ciało
W Polsce takie piękne procesje, jak zawsze z resztą! Wszyscy podziwiamy .
U nas dziś dzień powszedni, ponieważ Boże Ciało w Kamerunie obchodzone jest zawsze w niedzielę. Pozostało nam już tylko trzy dni !
W związku z tym nie mamy filmiku z Bożego Ciała. Pokażemy zatem procesję, równie barwną z 15 sierpnia 2007 roku, jeszcze z Bertoua.
klikniej tutaj
procesja

 

 

Czerwiec 2002
Dzieci z naszego przedszkola i sierocińca. Wykonują pieśń Agnus Dei podczas Mszy św. kończącej rok szkolny.
klikniej tutaj
DSCF4094 (Kopiowanie)

 

Dondi 2005

Chór wioski Dondi należący do naszej byłej parafii p.w. św. Piotra i Pawła w Bertoua śpiewa pieśni podczas niedzielnej Mszy św. Dyryguje jak zawsze Faustin.

Wioska Dondi usytuowana jest 40 km od Bertoua w kierunku północnym na Deng Deng. Droga o tyle trudna, że gruntowa i na całej swojej długości prowadzi przez tropikalny las równikowy wiecznie zielony.
kilkinj tutaj
DSCF3736 (Kopiowanie)

 

27 maja 2013 – 5 rocznica śmierci Natalie Assongo (Sierpień 2003 ),

18 – letniej dziewczyny, która chciała wstąpić do zakonu dominikańskiego.
Zmarła na różyczkę. Była naszą wychowanką.

Jest zwyczaj, że nazajutrz od pogrzebu, ale i dekadę po nim o godz. 6:00 nad grobem rozdawane są beignes (pączki) wszystkim dzieciom, które znały zmarłą osobę. Wśród tych młodych Kameruńczyków są także nasi podopieczni. Beignes rozdaje jej młodsza siostra, Marta.

Natalie w dniu swojej śmierci powiedziała najbliższym:
„Nie płaczcie, a módlcie się za siebie na różańcu. Módlcie się, żeby był pokój w rodzinie i zdrowie.”
Umierała z uśmiechem na twarzy.

Podczas swojego krótkiego życia opiekowała się Cop-Monde`m (Oaza Dzieci). Pełniła funkcję szefa Mission de l’Immaculée  (Rycerstwo Niepokalanej). Była po prostu do tego stworzona ! RIP

kliknij tutaj

assongo nathalie (Kopiowanie) (Kopiowanie)

 

 

26 maja 2013 – Dzień Mamy
Dzieci z naszego Sierocińca niestety nie mają już możliwości złożenia życzeń swoim Mamom. Mimo to pamiętały o przygotowaniu słownej laurki Mamom z Polski.

kliknij tutaj

zkolejorzem (Kopiowanie)

 

 

25 maja 2013 – Przedszkolezakończenie roku

To idealny moment na zainaugurowanie cyklu wideo z życia Sierocińca. Będziemy Wam regularnie emitować krótkie filmiki, przedstawiające i jeszcze bardziej przybliżające naszą działalność w Kamerunie.

I zaczynamy..od archiwów! Na pierwszy ogień rok 2005 i zakończenie roku w naszym Przedszkolu św. Józefa (Ecole Maternelle Saint Joseph), działającym przy parafii p.w. św. Piotra i Pawła w Bertoua, dzielnica Mokolo IV (la paroisse Saint Pierre et Paul de Mokolo IV, Bertoua).
W rolach głównych: Natou i Anavi 🙂

kliknij tutaj

przedszkole2005

p