Nauka w szkole jest płatna. Oprócz stosunkowo wysokiego czesnego (jak na dochody Kameruńczyków) , każdy uczeń jest zobowiązany do opłat wstępnych, pokrycia kosztów różnych dokumentów, które musi złożyć, zakupu przyborów szkolnych i mundurka. Im wyższa jest klasa, tym wyższe są koszty.
Od dzieci chodzących do liceum wymagane jest porządne obuwie. (Wygląda na to, że władze szkoły wychodzą z założenia, że jeśli kogoś stać na szkołę, to będzie go stać na buty)
Co jakiś czas urządzane są egzaminy kontrolne, za które też trzeba uiszczać opłaty.
Szczególnie trudna jest sytuacja przy przechodzeniu ze szkoły do szkoły. Oficjalnie jest zawsze dużo mniej miejsc niż zdających uczniów. Nie dlatego, że szkoła nie może więcej przyjąć, ale dlatego, że to jest "oficjalny" sposób zdobycia łapówek. Jako, że "łapówka" jest często jedyną szansą na promocję (nawet zdolnego ucznia!) to i musimy pokrywać i takie "koszty". W Polsce taka sytuacja jest nie do pomyślenia. Niestety tu jest Kamerun i ten kraj ma swoje "prawa".
Dlatego roczny koszt nauki dziecka to od 120 do 1000 zł rocznie.
W tej chwili pomagamy kilkuset dzieciom, ale tysiące nadal czekają na naszą pomoc.
Pomóż dziecku, które może jeszcze nigdy nie było w szkole! Za kilka lat może być już zbyt duże, by w ogóle zacząć naukę!