yt kanał misji
Archiwa

moderator

2013-06-10 Maciej i Prisca

Kamerun, ja i… moja Żona !!

Wspaniałe TAK (OUI) już padło i oto wypadałoby Drogi Czytelniku, abym opisał ciąg dalszy mojej historii, związanej z Afryką. Może zacznę od początku przygotowań.

Oboje, Prisca i ja, cali w skowronkach, szczęśliwi i zaręczeni, zabraliśmy się za przygotowania do ceremonii ślubnej, która odbyła się oczywiście w Kamerunie. Jak wiadomo, marzenia zderzają się bardzo szybko z rzeczywistością i korygują zamiary. A ślubu nie bierze się z dnia na dzień. Tym bardziej, iż ceremonia miała miejsce na innym kontynencie! A najważniejsze… przysięga małżeńska przed obliczem Pana Boga, to jeden jedyny dzień w życiu, do którego każdy musi się dobrze przygotować i świadomie przyrzekać sobie Miłość, Wierność i Uczciwość Małżeńską, co w dzisiejszych czasach bywa często opacznie rozumiane, szczególnie, jeśli chodzi o słowa „…nie opuszczę aż do śmierci”. Akurat dla Nas to bardzo ważne kwestie.

Prawie pól roku trwały wszystkie poczynania, począwszy od nauk przedmałżeńskich, które oczywiście ja miałem w Polsce, a moja narzeczona w Kamerunie. Świadectwo chrztu i bierzmowania, zapowiedzi przedmałżeńskie w parafii, spowiedź przedmałżeńska – wszystko to wygląda, tak samo w obu krajach. Jednak są też różnice. W Kamerunie nie funkcjonuje ślub konkordatowy, ceremonia cywilna i kościelna pozostają rozdzielone. Oczywiście do wstąpienia w Święty Związek Małżeński podczas uroczystej Mszy Św. odbywającej się poza rodzimą parafią potrzebowałem uzyskać od proboszcza pozwolenie. Tak samo z Urzędu Stanu Cywilnego musiałem postarać się o zaświadczenie o braku przeszkód do zawarcia związku małżeńskiego. Jednakże główne rozbieżności, da się zauważyć na polu międzykulturowym. O ile ceremonie ślubne wyglądają podobnie, cała otoczka towarzysząca tym cudownym momentom diametralnie odstaje od tego, co znamy w Polsce.

Aby zachować chronologię, wpierw opowiem o ślubie cywilnym, który mieliśmy o godzinie 11:00 w jednym z lokalnych oddziałów merostwa, który co prawda wygląda jak budynek wczesnego PRLu. Na ceremonię uszyto dla Prisci i dla mnie specjalne, tradycyjne stroje. Dla Niej uroczą sukienkę afrykańską, a dla mnie dwuczęściowy strój z tradycyjnymi ornamentami. Nawiasem mówiąc, komentarz ojca Dariusza dla mojego stroju był krótki – klaun (a ja wciąż, każdej nocy w pracy słyszę w radiu piosenkę «Zakochany klaun», co mi przypomina tą jakże zabawną uwagę i fakt, iż utwór ten towarzyszył nam na weselu). Chociaż mi osobiście bardzo spodobał się ten strój i innym uczestnikom ceremonii również, więc nie mogło być tak tragicznie!

Ja przybyłem do urzędu jako pierwszy, przywieziony białym mercem Cizi a wybranka mojego serca przyjechała kolejnym mercedesem, w towarzystwie druhen, tańczących i śpiewających w rytm muzyki płynącej z radia samochodowego a także dźwięków gwizdka – niezapomniany widok nawiasem mowiąc. Ślubu udzielał nam zastępca burmistrza, było bardzo oficjalnie a także i zabawnie, szczególnie przy pytaniu do mnie, czy wybieram małżeństwo monogamiczne czy poligamiczne! Tak, w Kamerunie oficjalnie określa się tą orientację podczas ceremonii ślubnej. Jeszcze coś odróżnia rytuał zaślubin, od tego co znamy w Polsce, mianowicie młoda para nakłada sobie obrączki na lewą dłoń, trzymając ręce w górze tak, aby wszyscy zebrani widzieli ten najważniejszy moment i mogli głośno skandować radość i euforię. Na potwierdzenie zawarcia związku małżeńskiego urzędnik splótł nasze dłonie szarfą we wzór flagi narodowej. Na końcu składaliśmy podpisy na dokumentach, mieliśmy rodzinne fotki z udzielającym ślubu i oczywiście zasłużone gratulacje, w końcu to był dla Prisci i dla mnie jeden z najważniejszych dni w życiu, a póki co najważniejszy, wyjątkowy i niezapomniany! Ale ślub cywilny to tylko wstęp do tego, co najdonioślejsze. Po ochłonięciu, kilkanaście minut później byliśmy już razem w samochodzie, podążając na przygotowania do Mszy Świętej, podczas której mieliśmy w obliczu Pana Boga złożyć sobie przysięgę na cale życie. A ten cudowny moment zasługuje na opisanie w kolejnej już części mojej opowieści z cyklu „Kamerun, czyli Afryka w pigułce”. Zapraszam już wkrótce do lektury…
Maciej K

Poprzednie wpisy Macieja z cyklu „Kamerun, czyli Afryka w pigułce” na stronie eKAI:
Kamerun, czyli Afryka w pigułce!
Kamerun, czyli Afryka w pigułce! (cd.)

kliknij na zdjęcie poniżej by zobaczyć album z zaręczyn

zareczyny_019 (Kopiowanie)

kliknij na zdjęcie poniżej by zobaczyć album ze ślubu
po mszy 066 (Kopiowanie)

 

2013-06-01 Dzień Dziecka

Uwaga TVN  – 1 czerwca 2007
Światowy Dzień Dziecka

Życzymy wszystkim Maluchom, tym w Polsce, ale i naszym Afrykańczykom
dużo zdrowia, miłości, ciepła i żeby nigdy nie były głodne.
Z tej okazji zaprezentujemy Wam w czterech częściach program UWAGA TVN z 2007 roku z naszym skromnym udziałem.
Wówczas jeszcze z naszego sierocińca w Bertoua, Mokolo IV ( o nas trzecia część)

uwaga cz 1 uwaga cz 2

uwaga cz 3uwaga cz 1 (Kopiowanie)

 

2013-05-28 Filmiki zmontowane ostatnio przez Andrzeja Lewickiego i wstawione na FB

Animacje
Spotkanie Rycerstwa Niepokalanej w naszym przykościelnym boucarou. Animuje Arlette Bike.
Założycielką grupy była s.Paulina Kuśmierzak, pasjonista działająca w Bertoua. Funkcję duszpasterza Rycerstwa w Diecezji Bertoua pełnił wówczas o.Dariusz Godawa OP. O sile grupy stanowiła młodzież. Spotkania odbywały się co środę. Podczas każdego z meetingów organizowano konferencję, różaniec, Adorację Najświętszego Sakramentu oraz animacje w postaci tańców i śpiewów.

kliknij tutaj
mi

 

 

Boże Ciało
W Polsce takie piękne procesje, jak zawsze z resztą! Wszyscy podziwiamy .
U nas dziś dzień powszedni, ponieważ Boże Ciało w Kamerunie obchodzone jest zawsze w niedzielę. Pozostało nam już tylko trzy dni !
W związku z tym nie mamy filmiku z Bożego Ciała. Pokażemy zatem procesję, równie barwną z 15 sierpnia 2007 roku, jeszcze z Bertoua.
klikniej tutaj
procesja

 

 

Czerwiec 2002
Dzieci z naszego przedszkola i sierocińca. Wykonują pieśń Agnus Dei podczas Mszy św. kończącej rok szkolny.
klikniej tutaj
DSCF4094 (Kopiowanie)

 

Dondi 2005

Chór wioski Dondi należący do naszej byłej parafii p.w. św. Piotra i Pawła w Bertoua śpiewa pieśni podczas niedzielnej Mszy św. Dyryguje jak zawsze Faustin.

Wioska Dondi usytuowana jest 40 km od Bertoua w kierunku północnym na Deng Deng. Droga o tyle trudna, że gruntowa i na całej swojej długości prowadzi przez tropikalny las równikowy wiecznie zielony.
kilkinj tutaj
DSCF3736 (Kopiowanie)

 

27 maja 2013 – 5 rocznica śmierci Natalie Assongo (Sierpień 2003 ),

18 – letniej dziewczyny, która chciała wstąpić do zakonu dominikańskiego.
Zmarła na różyczkę. Była naszą wychowanką.

Jest zwyczaj, że nazajutrz od pogrzebu, ale i dekadę po nim o godz. 6:00 nad grobem rozdawane są beignes (pączki) wszystkim dzieciom, które znały zmarłą osobę. Wśród tych młodych Kameruńczyków są także nasi podopieczni. Beignes rozdaje jej młodsza siostra, Marta.

Natalie w dniu swojej śmierci powiedziała najbliższym:
„Nie płaczcie, a módlcie się za siebie na różańcu. Módlcie się, żeby był pokój w rodzinie i zdrowie.”
Umierała z uśmiechem na twarzy.

Podczas swojego krótkiego życia opiekowała się Cop-Monde`m (Oaza Dzieci). Pełniła funkcję szefa Mission de l’Immaculée  (Rycerstwo Niepokalanej). Była po prostu do tego stworzona ! RIP

kliknij tutaj

assongo nathalie (Kopiowanie) (Kopiowanie)

 

 

26 maja 2013 – Dzień Mamy
Dzieci z naszego Sierocińca niestety nie mają już możliwości złożenia życzeń swoim Mamom. Mimo to pamiętały o przygotowaniu słownej laurki Mamom z Polski.

kliknij tutaj

zkolejorzem (Kopiowanie)

 

 

25 maja 2013 – Przedszkolezakończenie roku

To idealny moment na zainaugurowanie cyklu wideo z życia Sierocińca. Będziemy Wam regularnie emitować krótkie filmiki, przedstawiające i jeszcze bardziej przybliżające naszą działalność w Kamerunie.

I zaczynamy..od archiwów! Na pierwszy ogień rok 2005 i zakończenie roku w naszym Przedszkolu św. Józefa (Ecole Maternelle Saint Joseph), działającym przy parafii p.w. św. Piotra i Pawła w Bertoua, dzielnica Mokolo IV (la paroisse Saint Pierre et Paul de Mokolo IV, Bertoua).
W rolach głównych: Natou i Anavi 🙂

kliknij tutaj

przedszkole2005

p

2013-05-12 Martyrologium

Od kilku lat , a intensywniej jeszcze od kilku miesięcy – noszę się z myślą „MARTYROLOGIUM” W naszych klasztorach dominikańskich codziennie czytane jest takie martyrologium, tzn. czyja rocznica śmierci właśnie na dany dzień przypada. Czyta się krótki życiorys danego brata i wszyscy wspólnie modlą się za niego. Jako, że nie mam od miesięcy żadnych intencji mszalnych i wymodliliśmy się z dzieciakami już za wszystkich królów polskich i kameruńskich , wpadłem na pomysł by modlić się na tych naszych codziennych Mszach Świętych także za waszych zmarłych .

Jeśli więc ktoś chciałby np. w rocznicę śmierci kogoś bliskiego bym odprawił za niego Mszę Świętą tutaj w Kamerunie, to jest taka możliwość i to za free ( za darmo), nawet bez : „co łaska”, codziennie ( oprócz sobót) o godzinie 7h30 polskiego czasu letniego ( 6h30 – zimowego) .

Proszę tylko, tego dnia o tej porze kiedy my będziemy się modlić na Mszy św.za „waszego” zmarłego – choć o jedną zdrowaśkę za tę osobę, za którą się wspólnie w tym samym czasie modlimy !

Wystarczy na mój adres mailowy : dariusz@misja-kamerun.pl ( nie tutaj ani  na Facebooku) przesłać w jaki dzień roku za kogo ma być odprawiona Msza Święta ( proszę tylko sprawdzić czy nie wypada to w sobotę lub w jakieś wielkie święto kościelne). Podać przynajmniej imię osoby ( nazwisko nie obowiązkowo, choć cieplej będzie się modlić znając też nazwisko). Jeśli kto chce, to może dodać miasto skąd pochodził zmarły, parę słów o nim, niech dzieciaki usłyszą może kim są ( byli) ludzie z odległych krajów, może dla kogoś usłyszeć krótki życiorys – będzie jakąś inspiracją, jakimś przykładem do naśladowania, a na pewno bardziej zmobilizuje to nas ( mnie i dzieci z sierocińca) do bardziej personalnej modlitwy, choć przed Panem Bogiem to naprawdę , jak wiemy, nie jest ważne; tak że niekoniecznie to musi być. Absolutnie nie trzeba się podpisywać. Wystarczy dodać na końcu np. : Intencja od Dariusza

Dla przykładu, gdybym ja prosił o Mszę św. za moja mamę. ( w nawiasach opcjonalnie) : Proszę o Mszę Św. : Za Zdzisławę ( tu może być nazwisko), w 9 rocznicę śmierci – dnia 14 maja 2013. (Gospodyni domowa, ur. w Bydgoszczy w 1937 r, żona Jana, matka dwóch synów, babcia 2 wnuków, zmarła w Poznaniu) (można oczywiście napisać ile kto uważa za stosowne) Intencja od Dariusza

Jeśli taka moja propozycja wspólnej modlitwy kogoś zainteresuje to czekam na emaile.

Z Bogiem O.Dariusz Godawa OP

martyrologium (Kopiowanie)

2013-05-08 Więźba dachowa.

po 2 miesiącach od wyznaczenia fundamentów jesteśmy obecnie na etapie więźby dachowej.

Wszystkim, którzy się do tego postępu przyczynili, a szczególnie  firmie FarmaProm za serce z serca dziękujemy !!!

Nowe zdjęcia w galerii BUDOWA

P1040393 (Kopiowanie)

2010-05-03 Parafie, ktore nam pomagają

2010-05-03  Parafie

Oto parafie, którym dziekować nie przestaniemy za wszystko co dla nas robią.
Aby zobaczyć zdjęcia parafii,  kliknij tutaj .

20-21 marca 2010 – Parafia św. Jadwigi Śląskiej60-175 Poznań, Cyniowa 15, Www.jadwigaslaska.pl

27-28 marca 2010 – Parafia św. Jakuba Apostoła61-329 Poznań, Głuszyna 150a, Www.jakubapostol.org

10-11 kwietnia 2010 – Parafia św. Ojca Pio60-461 Poznań, Wańkowicza 2a, Www.pio.archpoznan.org.pl

17-18 kwietnia 2010 – Parafia Chrystusa Najwyższego Kapłana61-293 Poznań, os. Lecha 44, Www.chnk.pl

24-25 kwietnia 2010 – Parafia św. Antoniego z Padwy71-786 Szczecin, Szczecińska 14, Www.s-antoni.szczecin.pl

01-02 maja 2010 – Parafia św. Rocha61-142 Poznań, Św. Rocha 10, Www.swroch.archpoznan.org.pl

15-16 maja 2010 – Parafia Pierwszych Polskich Meczennikow – 61-255 Poznań, os. Tysiąclecia 73 – www.ppmeczennikow.parafia.info.pl
Msza św. w sobote: 19:00
Msze św. w niedziele: godz. 7.30, godz. 9.30 (dla młodzieży), godz. 11.00 (dla dzieci) godz. 12.30, godz. 19.00

22-23 maja – 2010 – Parafia pw. Świętego Krzyża – 60-123 Poznań, ul. Częstochowska 16 – www.swietykrzyz.org.pl
Msza św. w sobote: 19:00
Msze św. w niedziele: niedziela: 8:00, 9:30, 11:00, 12:30, 19:00

30 maja 2010 ( bez soboty) – Parafia Sw Anny – 60-744 Poznań, ul. Limanowskiego 13 – www.swanna.tami.pl
Msze św. w niedziele: godz. 7.30, godz. 9.30, godz. 11.00, godz. 13.00, godz. 18.00, godz. 20.00

5-6 czerwca 2010 – Parafia pw. Świętych Aniołów Stróżów – 61-680 Poznań, os. Kosmonautów 120 – www.aniol.org.pl
Msza św. w sobote: 18:30
Msze św. w niedziele: godz. 7.30, godz. 9.30, godz. 11.00 (z udziałem dzieci) godz. 12.15 godz. 18.30

12-13 czerwca 2010 – Parafia Chrystusa Slugi – 60-242 Poznań, ul. M. Palacza 7 – www.chrystus-sluga.pl
Msza św. w sobote: 18:00
Msze św. w niedziele: godz. 7.30, godz. 9.00, godz. 10.15, godz. 11.30, godz. 18.00, godz. 21.00

19-20 czerwca 2010 – Parafia Sw Trojcy – 61-469 Poznań, ul. 28 Czerwca 1956 nr 295 – www.swtrojca.archpoznan.org.pl
Msza św. w sobote: 18:30
Msze św. w niedziele: godz. 7.00, godz. 8.45, godz. 10.00, godz. 11.15 dla dzieci, godz. 12.30, godz. 15.00, godz. 19.00 dla młodzieży;

26-27 czerwca 2010 – Parafia św. Andrzeja Apostoła 61-312 Poznań, Spławie 86, http://splawie.archpoznan.pl 

3-4 lipiec 2010 – Parafia pw. św. Stanisława Kostki – 60-653 Poznań, ul. Rejtana 8 – www.stanislawkostka.pl
Msza św. w sobote: 18.30;
Msze św. w niedziele: niedziela godz. 7.00, godz. 8.00, godz. 9.30, godz. 11.00 (dla dzieci) godz. 12.30, godz. 15.00, godz. 17.00 9dla młodzieży) godz. 18.30, godz. 20.00 (dla młodzieży studiującej)

10-11 Lipiec 2010 – Parafia Wszystkich Swietych – 62-080 Tarnowo Podgórne, ul. Poznańska 92 – www.parafiatarnowopodgorne.pl
Msza św. w sobote: 18:30
Msze św. w niedziele: godz. 7.30, godz. 9.00, godz. 10.30, godz. 12.00, godz. 20.00

17-18 Lipiec 2010 – Parafia pw. św. Mateusza Ewangelisty – 85-798 Bydgoszcz , ul. Skarżyńskiego 4 – www.mateusz.byd.pl
Msza św. w sobote: 18.00;
Niedziela: 7:00, 8:30, 10:00, 11:30, 13:00 i 18:00.

24-27 lipca 2010 – Parafia Objawienia Pańskiego60-183 Poznań, Miastkowska 128-132, Www.objawieniapanskiego.pl

31 lipca-01 sierpnia 2010 – Parafia św. Piotra i Pawła85-007 Bydgoszcz, Plac Wolności, www.piotraipawla.pl

21-22 sierpnia 2010 – Parafia św. Jana Vianneya60-623 Poznań, ul.Podlaska 10, www.jmv-solacz.pl

04-05 września 2010 – Parafia NMP Nieustającej Pomocy – 64-300 Nowy Tomyśl, ul. Piłsudskiego 33, 

18-19 września 2010 – Parafia św. Jadwigi Królowej85-171 Bydgoszcz, ul. Wojska Polskiego 7, www.jadwiga.bydgoszcz.pl

25-26 września 2010 i 18-19 sierpnia 2012 – Parafia Nawiedzenia NMP64-800 Chodzież, Ks. Jana Ksyckiego 2, http://parafia.chodziez.pl

kolejne parafie jeszcze wpiszemy ( strona w budowie)
Olivier, przyjaciel Misji-Kamerun, Warszawa.

 

2010-04-07 Co słychać w Kamerunie?

Co slychac w kamerunie

Zacznę od wydarzeń z Afryki, bo pewnie to Cię najbardziej interesuje. Chciałbym się cofnąć trzy miesiące i wspomnieć o gościu który odwiedził w grudniu Misję-Kamerun – był to podróżnik Janusz Tichoniuk (zdjęcie obok). Przywiózł dzieciom dużo ubrań i prezentów i spędził w sierocińcu w Yaounde 4 dni. Właśnie tutaj po raz pierwszy w życiu miał okazję spróbować jeżozwierza i pancernika. Dzieci go obległy, chciały wsiadać na jego motor i próbowały z nim rozmawiać. Chciały spróbować swoich sił w języku angielskim, ale niestety okazało się, w szkole jeszcze za wiele się nie nauczyły i tylko było wiele śmiechu z rozmów w których więcej się machało rękami niż mówiło w obcym języku
YAOUNDE W styczniu w sierocińcu były odprawione dwie uroczyste Msze św. Pierwsza, która była okazją do poświęcenia domu w Yaounde, była odprawiana przez księdza Valere. Natomiast druga, była odprawiona w rocznicę ślubu Marianny i Achila przez pięciu znajomych księży. Było bardzo uroczyście. Na tę okazję Salome i Epiphanie zrobiły sobie specjalnie piękne fryzury i naprawdę ślicznie wyglądały. Życie w Yaounde toczy się swoim stałym trybem. Każdego ranka przed wyjściem do szkoły dzieciaki się myją, a potem robią porządki. Każde z nich dostaje bagietkę na śniadanie i idą potem do szkoły. Po powrocie mają trochę czasu wolnego, a wieczorem znowu każde się grzecznie myje, następnie wszystkie odmawiają wspólnie różaniec, jedzą kolację. Najczęstszym posiłkiem są ryby (które są o wiele tańsze od mięsa) z kuskusem z manioku albo z ryżem i zieleniną. Po posiłku dzieci biorą się za odrabianie lekcji. Potem idą spać. Niestety przenosiny do nowego miejsca i zmiana szkoły odbiły się na ocenach większości naszych podopiecznych, które nie zaliczyły trymestru. Jedynym wyjątkiem była mała Laurianne, która uzyskała dobre oceny. W nagodę otrzymała w prezencie buty i spodnie. Weekendy też mają swoją rutynę. Pomimo wielkich problemów z brakiem wody, w sobotę jest organizowane wielkie pranie. Natomiast niedziela to dzień odpoczynku. Co tydzień dzieci jeżdżą zwiedzać miasto i dostają lody. Bardzo lubią gdy co jakiś czas zabiera się je na rynek i kupuje małe zabawki. Yaounde wszystkim się bardzo podoba. BERTOUA Oczywiście cały czas Misja-Kamerun dba o dzieci mieszkające w Bertoua. Epiphanie, która jest ostatnio bardzo szczęśliwa bo znowu może szyć, ostatnio zakupiła zapas szarego mydła, które wysłała do swojej mamy w Bertoua. Jej mama żyje sama i opiekuje się młodszym rodzeństwem Epiphanie, które chodzi do szkoły właśnie dzięki pomocy Misji-Kamerun. Tam też została wysłana część ubrań przywiezionych przez Janusza Tichoniuka. Wspomnę może jeszcze o kilku wychowankach naszego Foyer, którzy zostali w Bertoua. Grace mieszka ze swoją babcią, która niedawno do nas dzwoniła z informacją że dziewczynka zdała trymestr w szkole państwowej w dzielnicy Enia w Bertoua. Od Misji Kamerun dostała pieniądze na czesne na cały rok szkolny i jeszcze całkiem sporą sumę na utrzymanie z okazji Bożego Narodzenia. Za zaliczony trymestr dostała trochę nowych ubranek, które zakupiła Marianna. Nathanael, chodzi do szkoły podstawowej św. Józefa w Bertoua do klasy CE2. Od Misji Kamerun dostał pieniądze na czesne w szkole, mundurek , zeszyty i książki, a na Boże Narodzenie nowe ubrania. Chłopiec jest bardzo posłuszny, ale często choruje. Timothe uczęszcza do 1 klasy liceum technicznego w Bertoua, dawniej nazywanego College….(CETIC). W pierwszym trymestrze miał niestety kiepskie wyniki. Ale i tak Misja Kamerun sfinansowała mu szkołę, mundurek, i potrzebne sprawunki. Tak samo jak jego brat Nahanael jest pełną sierotą i bardzo nieśmiały. Nie jest zbyt bystry w szkole. Na BN dostał ciuchy i buty zakupione przez Misję-Kamerun. NASZE DZIAŁANIA W POLSCE Misja-Kamerun nie może działać bez pomocy z Polski, dlatego równie ważne są wszystkie akcje prowadzone w naszym kraju, które pomogą zdobyć kolejnych przyjaciół, sympatyków i sponsorów.   Przyjaciele Misji-Kamerun i członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Słońca starają się informować media o naszych działaniach. Niedawno w Głosie Wielkopolskim został opublikowany artykuł o naszej Jacky, która studiuje w Łodzi ucząc się języka polskiego. Kliknij na poniższy link by przeczytać artykuł.  Jako że stowarzyszenie ma status OPP i może otrzymywać 1% podatku staramy się wszystkich namawiać do tego by przekazali nam ten 1%. W Poznaniu wolontariusze rozdali kilka tysięcy ulotek, a duża ich ilość dzięki Wam zostanie rozdana w innych miejscowościach. Postanowiliśmy też, że zmienimy logo stowarzyszenia na bardziej profesjonalne. Postaramy się o papier firmowy i niedługo nastąpią zmiany w zarządzie. Ale o tym będzie w kolejnym biuletynie.   Dariusz Godawa OP

Jak minęły święta w Afryce 2010-01-07

Jak minely swieta w afryce

Na pewno ciekawi Cię jak minęły święta naszym podopiecznym w Domu Dziecka dlatego postanowiłem napisać trochę o tym co się działo w Kamerunie w ostatnich dniach. 18 grudnia rozpoczęła się Bożonarodzeniowa przerwa świąteczna w Kamerunie. Tego dnia dzieci wróciły ze szkoły z wynikami za pierwszy semestr. Niestety nie były one najlepsze. Na wyjątkowo słabsze oceny w tym semestrze miała wpływ prawdopodobnie przeprowadzka z Bertoua do Yaounde. Zmiana otoczenia: szkoły, nauczycieli, kolegów i w ogóle wszystkiego było dla naszych dzieci mocnym przeżyciem.   Pierwsze dni wakacji zostały przeznaczone na sprzątanie domu i jego otoczenia. Ścinano trawę, myto podłogi, pucowano wszystko dookoła.   W Kamerunie nie ma zwyczaju tak uroczystej Wigilii jaką mamy w Polsce, ale wprowadziłem zwyczaj, że dzieci dostają wtedy prezenty. Przede wszystkim są to nowe ubranka i buty, w których wspaniale się mogły zaprezentować na Mszy w Boże Narodzenie. Część naszych podopiecznych dostała rzeczy i słodycze bezpośrednio z Polski, dzięki życzliwości podróżnika Janusza Tichoniuka, który pomógł w transporcie podarunków do Afryki.   Pasterka rozpoczęła się o godzinie 20 w pobliskim kościele parafialnym w dzielnnicy Messamendongo, w której położony jest nasz Dom Dziecka. Po Pasterce chłopcy i dziewczynki poszli spać.   Prawdziwe świętowanie rozpoczęło się w dzień Bożego Narodzenia, bardzo uroczystą Mszą św, która trwałą od godziny 10 do 14. Następnie nastąpiło prawdziwe ucztowanie. Marianna zakupiła wcześniej małą świnkę, z której przygotowała posiłek, a do tego zakupiła dużą ilość oranżady, którą nasze dzieciaki uwielbiają, a bardzo rzadko piją. Był to dzień pełen radości, bo nasi podopieczni bardzo przeżywali fakt że mają nowe ubranka i mogą pojeść o wiele lepiej niż zazwyczaj.   Sylwester upłynął w naszym Foyer spokojnie. Dzieci w zasadzie poszły spać, ale zostały obudzone, by mogły popatrzeć na sztuczne ognie. W Nowy Rok poszly oczywiście z Marianną do kościoła, a następnie wszyscy wybrali się na przechadzkę do miasta. Był pomysł by wybrać się do ZOO (jedynego w całym Kamerunie), więc wszyscy się tam udali. Niestety na miejscu okazało się, że wstęp kosztuje aż 2000 kameruńskich franków, co przy ilości naszych wychowanków okazało się zbyt dużą sumą. W związku z tym cała grupa wybrała się zwiedzać miasto (co najmłodsi robili po raz pierwszy).   Mieliśmy też gościa. Otóż do Yaounde przyjechała mama Marianny. To było dla niej wielkie przeżycie, gdyż po raz pierwszy w życiu wyjechała z Bertoua i miała okazję być w stolicy.   Od czwartego stycznia, życie wróciło do normy. Dzieci poszły z powrotem do szkoły rozpoczęly nowy semestr.   Dziękuję wszystkim darczyńcom Misji-Kamerun, dzięki którym nasi wychowankowie mogli przeżyć naprawdę radosny i świąteczny czas.   Błogosławię i pozdrawiam, Dariusz Godawa OP.